Oferty z podkarpackiego rynku nieruchomości
Podkarpackie nieruchomości
Rzeszów - miasto centrów handlowych      Nowe mieszkanie ze wsparciem państwa!!      Rzeszów - miasto centrów handlowych           Czy warto inwestować w podkarpackie nieruchomości?               Rzeszów - miasto centrów handlowych        Ziemia zawsze w cenie         Rzeszów - miasto centrów handlowych      Nowe mieszkanie ze wsparciem państwa!!         Rzeszów - miasto centrów handlowych       Czy warto inwestować w podkarpackie nieruchomości?                    Ziemia zawsze w cenie       Rzeszów - miasto centrów handlowych

13.03.2017 2016. REKORDOWY ROK....

10.01.2017 OKIEM POŚREDNIKA, czyli co...

29.08.2016 OKIEM POŚREDNIKA , czyli co...

23.06.2016 OKIEM POŚREDNIKA , czyli co...

23.06.2016 OGRANICZENIA W OBROCIE ZIEMIĄ...

26.04.2016 GALIMATIAS rządowych programów...

29.02.2016 2015. REKORDOWY ROK !...

29.12.2015 Najem czy własność, dom czy...

06.10.2015 Inwestycja w ziemię rolną...

04.08.2015 Czy inwestycja w mieszkanie do...

26.06.2015 RYNEK NIERUCHOMOŚCI A WOJNA,...

01.06.2015 Rekordowa podaż – ale czy...

22.04.2015 „Mieszkanie z dopłatą...

24.02.2015 Czy nadszedł czas na suburbia...

27.01.2015 Zmiany w programie Mieszkanie...

27.01.2015 "Pod znakiem podaży" czyli...

30.04.2014 Jak przekazać pozwolenie na budowę.

30.09.2013 Mieszkanie dla Młodych

02.09.2013 Rynek mieszkań deweloperskich w...

18.06.2013 Budownictwo ekologiczne - czy...

07.03.2013 RZESZÓW - MIASTO CENTRÓW HANDLOWYCH

20.11.2012 Nowe mieszkanie ze wsparciem...

06.11.2012 Sytuacja na podkarpackim rynku...

10.09.2012 Sytuacja na podkarpackim rynku...

20.08.2012 Ziemia zawsze w cenie

04.05.2012 Sytuacja na podkarpackim rynku...

16.02.2012 Sytuacja na podkarpackim rynku...

09.12.2011 Sytuacja na podkarpackim rynku...

08.07.2011 Zmiany w ustawie o...

11.04.2011 Rynek nieruchomości...

05.04.2011 Rzeszowski rynek nieruchomości ....

08.03.2011 Bariery procesu inwestycyjnego

16.11.2010 Jak rozwija się Rzeszów? Czyli...

02.11.2010 Single z "Rodziną na swoim"

06.10.2010 Możliwości i bariery dla rozwoju...

30.08.2010 Nowa Księga Wieczysta On-line a...

02.08.2010 Już wkrótce rusza system wymiany...

12.07.2010 Czekać nadal czy też nadszedł...

01.06.2010 Przemyślany sposób finansowania

25.05.2010 Plan zadań ochronnych a budowa...

30.04.2010 Wzrost limitu na zwrot VAT-u za...

25.03.2010 Zmiany w systemie budownictwa...

19.03.2010 Jak bezpiecznie kupić mieszkanie?

05.02.2010 Budowlanka wychodzi na prostą

20.01.2010 Perspektywy rynku mieszkaniowego...

15.01.2010 Wpływ przepisów prawa na proces...

05.01.2010 Kto wyda pozwolenie na budowę w...

30.12.2009 Rodzina na Swoim i rozwój...

27.11.2009 Zwrot VAT za materiały budowlane...

12.11.2009 Czas na EKO - budownictwo?

06.11.2009 Świadectwo energetyczne

17.09.2009 Efektywność energetyczna budynków

11.08.2009 Zmiany w ustawie „prawo...

25.06.2009 Bez pozwoleń budowlanych -...

16.06.2009 Już nie mieszkanie, jeszcze nie...

20.05.2009 KREDYT Z DOPŁATĄ

14.05.2009 Etykieta klasyfikacji...

17.04.2009 UMOWA PRZEDWSTĘPNA cz. I

12.03.2009 Koniec ery franka

24.02.2009 Koszty sądowe w postępowaniu...

15.12.2008 Opłata z tytułu wzrostu wartości...

28.11.2008 Służebność przesyłu

28.11.2008 Status prawny urządzenia...

16.08.2008 Kredyt hipoteczny krok po kroku

27.03.2008 Wynajmujemy mieszkanie

13.12.2007 Rozwój czy klęska zawodów rynku...

12.08.2007 Nie ma sezonu urlopowego

15.06.2007 Karta praw klienta - nowe czy...

26.03.2007 Dlaczego licencje?

15.03.2007 Ceny mieszkań w Rzeszowie

03.03.2007 Bezpieczniej jest wynajmować...

02.02.2007 Czas na Bieszczady

02.01.2007 Ziemia z VAT-em

19.09.2006 Rynek najmu mieszkań w Rzeszowie

29.06.2006 Podatki w nieruchomościach

29.05.2006 Czas na stabilizację

03.01.2006 Rynek nieruchomości w Rzeszowie...

31.03.2005 Sprzedaż domu trudna sprawa

23.02.2005 Ziemia (rolna) na sprzedaż

02.11.2004 Współpraca się opłaca

05.09.2004 Jesienne prognozy

14.06.2004 Nadchodzi Kataster

26.02.2004 Na Podkarpaciu brakuje inwestorów

25.02.2004 Z pośrednikiem szybciej i...

26.11.2003 Kto inwestuje w podkarpackie...

24.09.2003 Czy warto śpieszyć się z zakupem...

01.04.2002 Optymizm rośnie

30.11.2001 Jesienne targi

Powr�t

20.11.2012 Nowe mieszkanie ze wsparciem państwa!!

 

Czy nowy program rządowy „Mieszkanie dla Młodych” realnie wpłynie na rozwój budownictwa mieszkaniowego w Polsce?


W ostatnim czasie został ogłoszony nowy rządowy program „Mieszkanie dla Młodych”. Czy ma on szanse zyskać tak dużą popularność, jak kończący się program „Rodzina na Swoim” i godnie zastąpić go w dążeniu Polaków do własnego „m”. Z pewnością wiele osób, zwłaszcza młodych, zadaje sobie takie właśnie pytanie.

Wcześniej jednak zadajmy sobie pytanie z serii podstawowych, czy w Polsce brakuje mieszkań? W opinii większości organizacji związanych z budownictwem mieszkaniowym szacuje się, że obecny niedobór mieszkań w Polsce kształtuje się na poziomie ok. 1 do 1,5 mln, zdarzają się też pojedynczy analitycy szacujący niedobór niżej, na ok. 650 tys. Z pewnością różne są metodologie takich obliczeń, każdy z nas jednakże przyzna bez większych oporów, że każda rodzina powinna mieć swój własny kąt, co niekoniecznie musi oznaczać na własność. Poniższe zestawienie obrazuje nam więc uproszczony poziom deficytu mieszkaniowego.


2002

2010

Liczba gospodarstw domowych w tys.

13337,0

14486,7*

Zasoby mieszkaniowe w tys.

12438,026

13422,011

Deficyt mieszkaniowy** w tys.

898,974

1064,689

Źródło: opracowanie Certus Nieruchomości na podstawie GUS


Myliłby się jednakże ten, kto wprost stwierdzi, że brakuje nam ok. 1,065 mln mieszkań. W powyższych danych należy bowiem z jednej strony uwzględnić, że zasób mieszkaniowy powiększył się po 2010r. o ok. 250 tys., z drugiej strony trzeba podkreślić fakt, iż część osób posiada więcej niż jedno mieszkanie, w tym na cele rekreacyjne lub na wynajem jako pasywne źródło dochodu. Weźmy też w końcu pod uwagę, że nawet źródła rządowe szacują ilość mieszkań koniecznych do wycofania z użytkowania (ze względu na zły stan techniczny) w najbliższym czasie na 200 tys., w opinii analityków pozarządowych liczba ta może natomiast wynosić nawet 400-500 tys. Należy też zauważyć, że ok. 6 mln Polaków żyje w mieszkaniach o znacznie obniżonym standardzie, zwanych substandardowymi. W porównaniu z innymi krajami Europy można jednoznacznie stwierdzić, że jesteśmy wśród państw o najniższej ilości mieszkań w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. Poniższy wykres wskazuje nasz dystans w tym zakresie. Wynika z niego, że do średniej europejskiej brakuje nam niecałe 100 mieszkań na 1000 osób.

wykres_do_artykuu_948

Źródło: opracowanie Certus Nieruchomości na podstawie Housing Europe Review 2012, October 2012



Skoro więc możemy jednoznacznie stwierdzić, że istnieje zapotrzebowanie społeczne na mieszkania, należy zadać pytanie, co jest przyczyną niedostatecznej podaży i popytu. Odpowiedź zawsze tkwi w możliwościach finansowania zakupu nieruchomości, które nie są niestety wystarczające. Poniżej znajdziemy odpowiedź na pytanie, na co nas stać, ile m² mieszkania realnie możemy kupić za średnie miesięczne wynagrodzenie. Wartość ta obliczona została na podstawie danych GUS: przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w IV kw. 2011 roku dla danego województwa, przeciętnego rozchodu netto w 2011 roku na 1 osobę dla danego województwa; oraz danych NBP i AMRON dot. średnich cen transakcyjnych za IV kw. 2011 w badanych miastach.


IV kw. 2011

Warszawa

0,32 m2

Kraków

0,32 m2

Rzeszów

0,45 m2

Lublin

0,44 m2

Przemyśl

0,66 m2

Mielec

0,56 m2

Krosno

0,67 m2

Należy dodać, iż przeciętnie europejczyk może za swoją pensję zakupić 2-3 m². Natomiast statystykę w naszym kraju obniży dodatkowo przeliczenie możliwości zakupowych z osoby na gospodarstwo domowe. Uwzględniając średnią 4-osobową rodzinę nie pomylimy się wiele stwierdzając, że będzie ona mogła realnie nabyć 0,2-0,3 m² mieszkania na miesiąc. Zestawiając to ze średnią powierzchnią substancji mieszkaniowej w Polsce (ok. 70 m²) i kosztami oprocentowania kredytów dochodzimy do coraz dłuższej przeciętnej długości umowy kredytowej, znacznie przekraczającej 30 lat (obecnie średnia z wszystkich umów-29 lat). Należy też wspomnieć o ograniczeniach wynikających z kolejnych rekomendacji bankowych i trudnościach części społeczeństwa w osiągnięciu zdolności kredytowej czy wkładu własnego. Nasuwa się więc podstawowe pytanie, czy jest możliwy rozwój budownictwa mieszkaniowego bez wsparcia państwa? Dotychczasowa historia potwierdza, że to właśnie zmiany prawne i podatkowe, odpowiednie programy rządowe są determinantem rozwoju rynku nieruchomości. Z poniżej przedstawionych warto podkreślić szczególną popularność tzw. „dużej ulgi mieszkaniowej” i „rodziny na swoim”. Warto też wskazać adresatów tych programów. Te z nich, które były kierowane do osób indywidualnych, w szczególności wspierały osoby o „wyższych” dochodach. Stosunkowo niewielkie wsparcie kierowane było w celu zapewnienia własnego „m” osobom gorzej sytuowanym. Dopiero RnS dawała im realną szansę na realizację tego celu.


Data

Program wspierający budownictwo

Efekt wsparcia

1992 -2001

tzw. „duża ulga budowlana” odliczenia podatku w PIT obejmujące inwestycyjne wydatki mieszkaniowe, zakup, remont, budowę, nadbudowę, rozbudowę

jeden z najpopularniejszych i najefektywniejszych programów wsparcia

1992-1998

ulga w PIT, CIT na czynszowe budownictwo wielorodzinne

5 mieszkań na wynajem”

adresatem programu były przede wszystkim osoby najzamożniejsze

od połowy lat 90-tych

program wsparcia społecznego budownictwa czynszowego i spółdzielczego lokatorskiego – preferencyjne kredyty dla TBS i spółdzielni mieszkaniowych

do końca 2009r. sfinansowano 92,6 tys. mieszkań na wynajem o umiarkowanym czynszu oraz spółdzielczych mieszkań lokatorskich

1995 r.

system wsparcia budownictwa społecznego na wynajem – preferencyjny kredyt dla gmin na sfinansowanie infrastruktury technicznej towarzyszącej budownictwu mieszkaniowemu

do końca I kw. 2010 gminy zaciągnęły w ramach programu 103 kredyty preferencyjne

od 1999 r.

program mający na celu ograniczenie zapotrzebowania na energię w segmencie mieszkaniowym – premia na spłatę części kwoty kredytu termomodernizacyjnego w budownictwie mieszkaniowym.

do końca I kw. 2010 r. przyznano ponad 17,4 tys. Premii termomodernizacyjnych na przedsięwzięcia o łącznej wartości 6,7 mld zł

2002- 2006

ulga odsetkowa

następca „dużej ulgi budowlanej”, znacznie mniej popularny

od 2004 r.

program wsparcia gmin w budowie lokali socjalnych - dofinansowanie kosztów budowy, remontów lub adaptacji budynków w celu utworzenia lokali socjalnych

do końca I półrocza 2010 – utworzenie ok.11 tys. lokali mieszkalnych oraz ok.900 miejsc w noclegowniach i domach dla bezdomnych

od 2006 r.

Rodzina na Swoim

od 2009r. program bardzo popularny, potrafił dochodzić do 24-25% całości udzielanych kredytów hipotecznych na budownictwo mieszkaniowe

do 30 czerwca 2012 roku udzielono 154 778 kredytów w RnS; wartość wydatków państwa na dopłaty szacuje się na 1 234,4 mln zł


od 2006 r.

Zwrot różnicy stawek VAT za materiały budowlane

Zwrot części wydatków poniesionych na zakup materiałów budowlanych, związanych z remontem, budową lub rozbudową lokalu/budynku mieszkalnego, które do dnia 30 kwietnia 2004 r. opodatkowane były stawką podatku VAT w wysokości 7% (później 8%), a od dnia 1 maja 2004 r. są opodatkowane 22% (później 23%) stawką podatku VAT.

Wydatki z budżetu państwa na ten cel w latach 2008-2010 oscylowały w okolicach 1 mld rocznie, w 2011 r. 1064,9 mln zł, a w I półroczu 2012 r. – 839,5 mln zł.

od 2009 r.

program wsparcia przedsięwzięć remontowych - premia remontowa udzielana ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów na spłatę części kwoty kredytu zaciągniętego na poprawę stanu technicznego budynku wielorodzinnego

programem objęto wyłącznie budynki, oddane do użytkowania przed 14.08.1961r., należące do osób fizycznych, TBS, spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot mieszk. z większościowym udziałem osób fizycznych

Prawdopodobnie od początku 2014r. (lub w poł. 2013r.)

Mieszkanie dla Młodych” – dla osób do 35 roku życia (również singli) na pierwsze mieszkanie. 10% jednorazowej dopłaty do kredytu +5% za posiadane dzieci i 5% za trzecie urodzone w nowym mieszkaniu dziecko. Dopłata obejmie 50 m2 mieszkania zakupionego na rynku pierwotnym o max. pow. 75m2.

Początkowo koszt programu przewidywany na poziomie 600-700 mln zł rocznie. Z programu skorzysta ok. 36 tys. rodzin rocznie

Jak na tle dotychczasowych programów sprawdzi się ogłoszony ostatnio najnowszy ministerialny pomysł „Mieszkanie dla Młodych” czas pokaże. Z pewnością jednak pokażą to szczegóły programu i jego ostateczny kształt po konsultacjach rządowych i społecznych. Dla przykładu można wskazać, iż „Rodzina na Swoim” stała się powszechnie dostępna dopiero od 2009r. kiedy to podniesiono do 1,4 współczynnik ceny metra odtworzeniowego, który poszerzył paletę dostępnych w programie mieszkań. Jego ponowne obniżenie w sierpniu 2011r. spowodowało zmniejszenie ilości mieszkań kwalifikujących się do programu a tym samym spadek udzielonych kredytów. Czy w tym przypadku nie pojawią się bariery utrudniające skorzystanie z niego? Pierwszą z nich jest również odniesienie do wspomnianego, dość rygorystycznego współczynnika wartości metra odtworzeniowego. Kolejną wskazano już na początku ograniczając zakup tylko do mieszkań, z wyłączeniem domów i w odniesieniu tylko do rynku pierwotnego. Jest to niepotrzebne zawężenie programu, wynikające również z kwestii jego finansowania. Kupując na rynku pierwotnym w cenę m² wliczony jest 8% podatek VAT, jednakże płatny po rozliczeniu z VAT-em naliczonym, na rynku wtórnym mamy zaś do czynienia z rzeczywiście wpływającym 2% podatkiem od czynności cywilno-prawnych. Badania pokazują, że w zdecydowanej ilości pieniądze pochodzące ze sprzedaży mieszkania na rynku wtórnym są przeznaczane na zakup nowego, lepszego lokum. Tak więc nieuzasadnionym jest wsparcie zakupu tylko nowych mieszkań, a co za tym idzie, jak twierdzi wielu analityków wsparcie marży dewelopersko-bankowych oraz pogorszenie sytuacji na rynku wtórnym. Godny pochwały jest mechanizm prodemograficzny. Należy jednak stanowczo stwierdzić, że nie ma społecznych podstaw ograniczenia „drugiego” 5% wsparcia od urodzenia trzeciego dziecka w nowo nabytym mieszkaniu. Przecież jeśli rodzina ma trójkę dzieci już w trakcie zakupu nowego lokum to w równej mierze wspiera demografię. Trzeba też krytycznie odnieść się do wyłączenia z programu zakupu domów, zwłaszcza w czasach gdy mały domek poza miastem bywa czasem w cenie 65 metrowego mieszkania. Pozwólmy klientom mieć wybór. Wątpliwym aksjologicznie jest również wprowadzone ograniczenie wiekowe beneficjentów, do 35 lat. Wydaje się, że warunek określony jako wsparcie zakupu pierwszego mieszkania, w przypadku gdy nie posiada się przynajmniej 50% w innym, jest wystarczający. Krytycznie należy też ocenić jednakowe ograniczenie wielkości nabywanego mieszkania (do 75m) dla rodzin i singli. Wiele osób podziela opinię, że powinien być określony metraż w przeliczeniu na głowę w rodzinie, przy zachowaniu większego wskaźnika dla singli, np. 45-50m. Do pozytywnych stron należy zaliczyć fakt wsparcia poprzez jednorazową dopłatę stanowiącą substytut wkładu własnego, co może pozwolić na łatwiejsze osiągnięcie zdolności kredytowej. Niezbyt wysoki poziom dopłaty oraz fakt, iż program najprawdopodobniej wejdzie w życie dopiero od początku 2014r. to z kolei jego poważne minusy. W tym jakże trudnym dla branży budowlano-deweloperskiej okresie ogłaszanie wejścia w życie nowego programu z tak dużym interwałem czasowym jest nie do przyjęcia. Może to oznaczać, że w wielu przypadkach dojdzie do przekładania decyzji inwestycyjnych i tym samym wprowadzenia efektu próżni rynkowej.

Równolegle z „MdM” zapowiadane są dotacje NFOŚiGW do budowy domów energooszczędnych lub pasywnych. W tym pierwszym przypadku dopłata może wynosić 30 tys. zł, natomiast w drugim 50 tys. zł, a w przypadku mieszkań analogicznie 11 i 16 tys. zł. Dotacje te, zgodnie z zapowiedziami będą dostępne od I kwartału 2013r. poprzez system bankowy. Miejmy nadzieję, że nie pojawi się tu zbyt duża liczba ograniczeń czy wymagań proceduralnych, które odstraszą beneficjentów.


Jak inne państwa wspierają rozwój budownictwa mieszkaniowego ?


Najważniejszym spostrzeżeniem jest fakt, że w wielu znacznie bogatszych państwach, gdzie możliwości zakupowe obywateli są zdecydowanie większe wsparcie państwa w obszarze mieszkalnictwa jest także realizowane. Nie tylko my chcemy tworzyć specjalne programy rządowe w realizacji tego celu.

Ciekawym przykładem jest wsparcie rządu francuskiego skierowane do inwestorów w budownictwo czynszowe. Dopłata w takim przypadku wynosi 18% ceny zakupu i jest rozłożona na 9 lat. Warunkiem jej otrzymania jest wynajmowanie mieszkania przez wskazany okres w cenie minimum 20% niższej niż średnia wartość czynszu na rynku.

Inne rozwiązania można wskazać w Wlk. Brytanii i Szkocji - „First Time Buyer’s Initiative” , dofinansowanie rządowe do zakupu pierwszego mieszkania przez osoby, które nie posiadają zdolności kredytowej umożliwiającej zaciągnięcie kredytu hipotecznego na całość ceny mieszkania . First Time Buyer's Initiative to program umożliwiający chętnym zakupić mieszkanie do skorzystanie z pomocy finansowej, jaką jest kredyt hipoteczny typu mortgage (pod zastaw nieruchomości) przy wsparciu rządowym. Dotacja rządowa nie jest wypłacana kupującym lecz na rzecz dewelopera uczestniczącego w transakcji. W zamian za pomoc rząd ma prawo do udziału w przyszłych przychodach ze sprzedaży, które równać się będą początkowemu procentowemu udziałowi przeznaczonemu na wsparcie dla nabywcy. To pozwala korzystającym z FTBI podjąć kredyt hipoteczny. Ich wkład musi jednak wynosić minimum 50% łącznej ceny zakupu. W ciągu pierwszych 3 lat od zakupu nieruchomości, kupujący mieszkanie nie ma obowiązku spłacania pożyczki. Po okresie 3 lat nabywcy mieszkania muszą zacząć spłacać pożyczkę poprzez uiszczanie 1 proc. (za pośrednictwem HomeBuy Agent) od kwoty sfinansowanej przez rząd. Opłata ta będzie wzrastać stopniowo każdego roku, osiągając maksymalnie 3 proc. po pięciu latach od zakupu nieruchomości. W momencie, gdy właściciele sprzedają nieruchomość kupioną wcześniej za pośrednictwem FTBI, to będą oni musieli zwrócić rządowe rekompensaty z tytułu udziału w przychodach ze sprzedaży. Tak więc, jeśli rząd początkowo wspierana zakup w wysokości 25% udziału, to zwrot będzie wynosił 25% całkowitej wartości w momencie sprzedaży nieruchomości. Korzystający z FTBI mogą obniżyć kwotę spłacaną rządowi w każdej chwili poprzez dokonywanie spłat po aktualnej wartości rynkowej nieruchomości.

Rynek nieruchomości w Niemczech opiera się przede wszystkim na wynajmie. Spora grupa osób nie kupuje nieruchomości na własność, lecz spędza często większą część życia, jako najemca. Zgodnie z danymi Eurostatu w Polsce na jedno najmowane mieszkanie przypada ponad 27 zajmowanych przez właścicieli, w Niemczech tylko 1,5 lokalu. Popularność najmu wiąże się głównie z wysokimi cenami zakupu mieszkania oraz dużą mobilnością zawodową Niemców. Istnieje też możliwość uzyskania dopłaty. „Wohngeld” jest świadczeniem dofinansowującym koszty ponoszone na mieszkanie, które otrzymują nisko zarabiający. Może być nazywane dodatkiem mieszkaniowym. Dotyczy osób wynajmujących mieszkanie lub zamieszkujących mieszkania własnościowe. Wysokość tego świadczenia zależy od liczby domowników, wysokości zarobków w rodzinie oraz wysokości czynszu. Ponadto warto dodać, że czas trwania pojedynczej umowy najmu sięga często nawet 20 - 30 lat. Warto też wskazać funkcjonujące w Niemczech czy Austrii programy kas oszczędnościowo-kredytowych. Są to długoterminowe rozwiązania umożliwiające zakup pierwszego lokum. Przy okazji łączą funkcję oszczędzania i całościowo nie stanowią aż tak wielkiego obciążenia budżetu.

W Australii funkcjonuje program „First Home Saver Account” – konto oszczędzające dla osób planujących zakup pierwszej nieruchomości. Może być używane tylko w celu zakupu swojego pierwszego domu. Każdego roku rząd dopłaca 17% do środków zebranych na rachunku do wysokości limitu 6000$. Środki zgromadzone na rachunku są opodatkowane mniej niż zwykle tj. 15% .Trzeba oszczędzać przynajmniej 1000$ rocznie przez przynajmniej 4 lata zanim będzie można wypłacić pieniądze. Lata nie muszą być kolejno po sobie. Maksymalna wartość która może być wpłacona na rachunek to 90000$ ale limit ten ma być w kolejnych latach zwiększany. Pieniądze muszą być wykorzystane na zakup pierwszego domu. Jeżeli nie są, pieniądze będą zamrożone do czasu emerytury lub do czasu gdy program się odpowiednio zmieni.

Podobne programy funkcjonują w wielu krajach. Dla przykładu rząd kanadyjski na wsparcie budownictwa przeznaczy w najbliższych latach 1,4 mld $ a rząd Hiszpanii zdecydował się dla odmiany na czasową obniżkę podatku VAT w budownictwie mieszkaniowym, nawet do 4%.


A więc , jak wspierać ?

Odnosząc się do tematu wsparcia rozwoju budownictwa mieszkaniowego należałoby zadać sobie szersze pytanie, w jaki sposób wspierać i adresować nowe programy rządowe, kto powinien być ich beneficjentem? Być może pomoc powinna być okresowa i zwrotna, a powoływany „Fundusz Dopłat” lub inna adekwatna agencja powinny być przewidziane na dłuższy okres. Mogłyby one rozliczać wsparcie w późniejszym czasie, o ile sytuacja finansowa rodziny pozwala na to aby dopłata została w całości lub części zwrócona do funduszu. Miałby on wówczas funkcję redystrybucyjną. Przecież trudno jest uzasadnić dlaczego wybrane rodziny mają dostać wsparcie a inne (poza zapowiadanymi 36 tys. rocznie) też mieszczące się w ramach programu już nie. Nie znamy również kwalifikacji dochodowych beneficjentów. Z jednej strony powinni oni mieć możliwość spłaty kredytu, bez dodatkowego obciążania państwa ale z drugiej strony należy zastanowić się nad progiem górnych zarobków lub dochodu na głowę w rodzinie aby wyeliminować z programu osoby, które wsparcia nie potrzebują. Takiego rozwiązania brakuje w „MdM”. Zauważmy także, że dla określonej części społeczeństwa spłata kredytu jest nadmiernym obciążeniem i dla niej powinien być stworzony program wsparcia budownictwa czynszowego, najlepiej taki, który jednocześnie aktywizowałby inwestorów czy developerów. Ostatnią kwestią jest jeszcze rozważenie z finansowego punktu widzenia kwestii czy lepiej wspierać programy oszczędnościowe czy też wyłącznie kredytowe. Część środowisk bankowych postuluje utworzenie kas oszczędnościowo-kredytowych na wzór niemiecki czy austriacki. Taki instrument mógłby być elementem długoterminowej polityki mieszkaniowej. Bo już chyba najwyższy czas na wyłącznie działania akcyjne, przewidziane tylko na bieżący okres. Odrębnym tematem jest fakt, jak zachowa się rynek wtórny, który jest wyeliminowany ze wsparcia rządowego oraz czy zmienią się na nim ceny. Przecież, poza nieuzasadnionym pogrążaniu tej części rynku, w dużym stopniu jest to również kwestia spadającej wartości zabezpieczeń bankowych kredytów hipotecznych i możliwości żądania przez banki dodatkowych gwarancji. Trzeba też zauważyć, że w ok. 3/4 miejscowości w Polsce (zwłaszcza tych mniejszych) działalność developerska w ostatnim czasie zanikła, nie buduje się budynków wielorodzinnych, a więc mieszkańcy tych miejscowości są wyeliminowani ze wsparcia programu MdM lub też zmuszeni są wspierać proces metropolizacji i przenosić się do większych aglomeracji. Na wszystkie omawiane powyżej zagadnienia trzeba nałożyć fakt zmieniającej się demografii w kontekście zarówno jeszcze szerszego wsparcia w tym zakresie, jak też rzeczywistej diagnozy brakującej podaży mieszkań w przyszłych okresach. A może, jeśli w sposób niedostateczny będzie realizowana polityka demograficzna, za kilka, kilkanaście lat nie będzie problemu niedostatku mieszkań? Nie unikniemy jednak problemu mieszkań substandardowych i konieczności ich wycofania z rynku. Programy powinny również być ukierunkowane na wspieranie jakości w budownictwie.

Pytań i wątpliwości jest wiele, z pewnością padną one w dalszych pracach legislacyjnych nad programem „MdM”.

Oby nie okazało się, że podstawowymi i jedynymi beneficjentami wsparcia są deweloperzy z największych miast i banki.

Jaromir Rajzer
Jaromir Rajzer
Doradca rynku nieruchomości
Nieruchomości Certus Sp. z o.o.