Ceny nieruchomości rosną, ale Polacy odpowiedzialnie podchodzą do ubezpieczeń
Wg danych GUS w pierwszych czterech miesiącach 2022 roku oddano do użytku 73,5 tys. mieszkań – jeszcze o 2 proc. więcej niż przed rokiem, jednak są już widoczne pierwsze oznaki spowolnienia. Powodem są rosnące inflacja, stopy procentowe i koszty pracy. W efekcie systematycznie spada zdolność kredytowa Polaków. W kwietniu wydano o 5,5 proc. mniej pozwoleń na budowę w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku.
Kupione mieszkanie lub dom trzeba też wykończyć. Jednak drożejące w zastraszającym tempie ceny materiałów budowlanych są coraz mniej akceptowalne dla inwestorów. W efekcie zamówienia na budowę domów spadły w maju o ponad połowę.
Koniunktura zwalnia, ceny mieszkań i tak o 15 i więcej proc. w górę, wraz z nimi polisy.
Pomimo widocznego spowolnienia ceny nieruchomości wciąż rosną, a wzrosty obejmują zarówno rynek pierwotny, jak i wtórny. Wg danych portalu tabelaofert.pl średni koszt m2 był w kwietniu 2022 roku wyższy o blisko 15 proc. w stosunku do kwietnia ub. roku. Najszybszy ponad 20 proc. wzrost odnotowały woj. warmińsko-mazurskie, łódzkie, kujawsko-pomorskie i dolnośląskie. Na przeciwległym biegunie są mazowieckie, lubuskie i świętokrzyskie, gdzie ceny podniosły się w granicach 6-9 proc. Jedynym regionem, gdzie ceny na przestrzeni roku spadły była Opolszczyzna – odnotowano tu regres w granicach 5 proc. W ujęciu kwotowym najdroższe mieszkania są wciąż w woj. mazowieckim – mediana ceny osiągnęła tu w kwietniu wartość 597 tys. zł oraz małopolskim, pomorskim i zachodniopomorskim, gdzie oscyluje w granicach 530 tys. zł. Relatywnie najmniej za własne „m” płacono z kolei w woj. lubuskim (272 tys. zł) i opolskim (280 tys. zł), a także na Śląsku (325 tys. zł). Mediana dla całego kraju wyniosła 504 tys. zł.
– Wzrosty cen przekładają się również na poziomy składek ubezpieczeń majątkowych. Przez rok wzrosły one średnio o 20 proc. w skali kraju. Są jednak regiony, gdzie stawki nie dogoniły inflacji lub kształtują się na zbliżonym poziomie – stwierdza Kamila Grandzicka z CUK Ubezpieczenia. – Suma ubezpieczenia na polisie majątkowej powinna być zawsze równa wartość nieruchomości. Tylko w takim przypadku unikniemy groźnego dla nas zjawiska niedoubezpieczenia. Mamy także pewność otrzymania odszkodowania, które w przypadku zaistnienia szkody będącej skutkiem np. pożaru, czy zalania pozwoli nam na pełne odtworzenie utraconego majątku. W obecnej sytuacji rynkowej warto więc na bieżąco śledzić, jak zmieniają się ceny nieruchomości w naszym regionie i w zależności od tego modyfikować sumę ubezpieczenia – dodaje ekspert CUK Ubezpieczenia.
Składki idą za wartością nieruchomości.
Eksperci CUK Ubezpieczenia przeanalizowali, ile średnio w kwietniu 2022 roku kosztowały polisy majątkowe w poszczególnych regionach kraju. Sześć województw odnotowało średni wzrost o 3-4 pkt proc. powyżej poziomu inflacji. Istotnym podwyżkom nie oparło się woj. opolskie – ubezpieczenie było tu droższe średnio o 60 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Warto odnotować, że jeszcze w lutym b.r. roku zwyżki były tutaj minimalne. Na Warmii i Mazurach, Kujawach oraz w Wielkopolsce ceny były wyższe o ok. 25 proc. Poniżej poziomu inflacji wzrosły z kolei składki w przypadku nieruchomości położonych w Małopolsce (6 proc.) oraz na Podkarpaciu (9 proc.).
W ujęciu kwotowym średnia cena polisy mieszkaniowej w Polsce wyniosła w kwietniu 357 zł. To ok. 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej za ubezpieczenie płacili właścicieli nieruchomości w woj. opolskim (średnio 459 zł), śląskim (444 zł) i lubuskim (432 zł), najmniej na Lubelszczyźnie (295 zł) oraz, pomimo wysokiego na przestrzeni roku wzrostu cen, Warmii i Mazurach (298 zł). Porównywalny do średniej krajowej poziom składki ponieśli mieszkańcy Wielkopolski (358 zł) i Mazowsza (361 zł).