Dwór ostoja polskości
W naszych wyobrażeniach polski dwór jest oazą i ostoją polskości. Wyobraźnia podpowiada nam obrazy, które znamy z literatury i malarstwa. W istocie, jeżeli chodzi o typowy polski wytwór architektoniczny, to nie ma nic doskonalszego niż polski dworek.
Najczęściej był wykonywany z modrzewiowych bali, na planie prostokąta. Zwykle pobielony, doskonale odbijał się na tle zieleni. Taki opis zresztą pamiętamy z genialnego eposu Adama Mickiewicza pt. „Pan Tadeusz”. Najdoskonalszą formę osiągnął w osiemnastym wieku, kiedy stał się nie tylko domem rodzinnym, ale i ośrodkiem zarządzania folwarkiem, miejscem pracy i odpoczynku. Wielkość i urządzenie dworku zależały od zamożności jego właścicieli.
Z reguły jednak dworek liczył co najmniej jedenaście pomieszczeń w układzie amfiladowym
Musiały się w nim znaleźć pomieszczenia do przyjmowania gości, gabinet pana domu, sypialnie dla właścicieli i ich dzieci, przynajmniej trzy pokoje gościnne, obszerna kuchnia ze spiżarniami, pomieszczenia dla służby. Okna były już duże, ale szkło jeszcze długo pozostało luksusem. W dworkach pojawiły się też piece kaflowe, które wymagały jednak węgla, który był dość drogi. Na szczęście jednak pozostały jeszcze kominki, przy których w zimowe popołudnia i wieczory najczęściej się gromadzono. Dwór szlachecki najczęściej stawiano na niewielkim wzniesieniu, tak by był widoczny z daleka. Prowadził do niego szeroki podjazd, obsadzony najczęściej lipami.