Nie warto się bać nietypowych projektów
Wiele osób obawia się, że mieszkając w domu wyraźnie odróżniającym się od pozostałych domów na danym terenie, narazi się na śmiechy albo nawet nieprzychylne komentarze i negatywna ocenę sąsiadów. W efekcie udając się do pracowni zajmującej się tworzeniem projektów domów już od progu starają się maksymalnie ograniczyć fantazje i kreatywność architekta, domagając się projektu typowego, jakich tysiące już zostały zrealizowane, żeby nie powiedzieć sztampowego albo banalnego. Dzieje się tak nawet w sytuacji, gdy oryginalny i ciekawy projekt domu nie jest zasadniczo droższy od typowego. To widoczny sygnał, że zleceniodawcy zamawiający projekt po prostu boją się wyróżnić z tłumu i nie chcą się narażać. Taka postawa bywa nazywana konformizmem. Jest ona widoczna nie tylko wśród zleceniodawców, czyli przyszłych właścicieli domów, ale również wśród niektórych autorów projektów oraz właścicieli firm budowlanych, którzy zostaną wynajęci do wykonania przedstawionego projektu, a którzy za nic w świecie nie chcą użyć oryginalnych, innowacyjnych i niespotykanych na co dzień materiałów i surowców, obawiając się ryzyka lub nie dysponując wystarczającymi umiejętnościami i doświadczeniem. Tymczasem nietypowych projektów naprawdę nie warto się być. Mogą one stanowić ciekawe urozmaicenie w szarym i banalnym budownictwie, przyciągać wzrok, a niejednokrotnie również stanowić inspirację dla innych właścicieli.