Polskie budownictwo międzywojenne
Okres międzywojenny to czas, kiedy na zachodzie Europy powstawały nowe koncepcje budownictwa i wdrażano nowe metody budowania. Polska była w tym okresie bardzo słaba gospodarczo i chociaż mieliśmy wielkie marzenia i ludzi, którzy chcieli te marzenia realizować, nie było możliwości finansowych. Ale chociaż środki były ograniczone, starano się rozwijać nowe formy zabudowy. Powstawały budynki z prefabrykowanych elementów żelbetowych, prowadzono wszechstronne badania nad betonem i żelbetem, wykorzystywanymi w budownictwie.
Specjaliści mówią o bardzo wysokim poziomie ówczesnej urbanistyki. Nowe plany miast wykonywano według światowych wzorów, na najwyższym poziomie. Można tu wspomnieć choćby plany Gdyni, Katowic, nowych dzielnic w Warszawie, jak Żoliborz. Państwo wspierało nowoczesny styl zwany art deco, który był wzbogacany elementami typowo słowiańskimi. W większych miastach starano się stosować przy budowie domów prywatnych i siedzib instytucji nowe technologie. Jednak znaczne zapóźnienie cywilizacyjne i najzwyklejszy brak pieniędzy powodowały, że często kończyło się to na budynkach eklektycznych. Inżynierowie budownictwa i architekci bardzo dbali o prestiż zawodu, jednocześnie wykonywali wiele pracy dla wspólnego dobra społecznego. Rozwijały się czasopisma branżowe, wśród nich takie, które funkcjonują do dzisiaj. Polscy architekci uczestniczyli w wielu międzynarodowych inicjatywach, których celem było wspieranie określonych idei np. budownictwa społecznego.
Przykłady budownictwa międzywojennego
Dwudziestolecie było niezwykłym okresem rozwoju dla Polski, również w dziedzinie budownictwa. Oczywiście nie mieliśmy takich możliwości jak kraje zachodnie, ale entuzjazm i postawa ludzi były niesamowite i pozwalało nadrobić zaległości, a także wprowadzać nowinki technologiczne, które funkcjonowały w innych krajach. W tym czasie wykształcił się styl budownictwa zwany modernizmem, którego głównym przesłaniem było to, ze wygląd budynku miał wynikać z jego funkcji. Inżynierowie budownictw, architekci uważali, że ich zadaniem jest tak tworzyć, by spełniać misję społeczną. Poszukiwano takiej formy budownictwa, która byłaby dostępna dla przeciętnego człowieka.
Chodziło o to, by ludzie mieli zapewnione godne warunki życia. Zaczęto planować nie pojedyncze budynki, które kiedyś były dostępne jedynie dla ludzi dobrze sytuowanych, ale całe osiedla tak zaprojektowane, by ludzie mogli w nich godnie i wygodnie żyć. Budynki miały mieć lekką bryłę, unikano symetrii, projektowano domy z płaskimi dachami w formie tarasów i bardzo szerokie okna, które miały wpuszczać światło do mieszkania. Była to swoista odpowiedź na małe i ciasne sutereny czy mieszkania mansardowe. Takie podejście popierali polscy architekci, którzy uważali, że ich rolą jest pomoc w tworzeniu nie tylko nowego państwa, ale i nowego społeczeństwa. Etyka tego zawodu w okresie międzywojennym była na bardzo wysokim poziomie, o czym świadczy zaangażowanie polskich inżynierów i architektów np. w prace sejmowe.